Wstawilem nowe zdjecia!

Zajrzyj i sprawdz - zawsze znajdziesz cos nowego.

 

Odwiedzajacych moja Homepage prosze o wpisywanie opinii o tej stronie oraz o ewent. propozycje poprawy jej jakosci. 

 

Eine Bitte an Alle Besucher - schreibt bitte was Ihr über meine Homepage denkt oder auch Eure Verbesserungsvorschläge.

 

Co nowego na stronie?

NOWE BLOGI

Besucherzaehler

Sharjah - zachowanie tradycji Orientu w mysl Koranu

Sharjah to emirat, ktory calkowicie pozostal przy tradycji Orientu i konsekwentnie przestrzega zasad Koranu.

W centralnym miejscu miasta Sharjah, ktore jest zarazem stolica emiratu, na duzym placu w postaci ronda stoi ogromny pomnik otwartej ksiegi Koranu. Miejsce strzezone jest przez straznikow ktorzy nie dopuszczaja do wchodzenia na ten plac wiekszym grupom turystow – jest to plac dla wiernych… 

Podczas gdy inne emiraty ida zgodnie z duchem czasu akceptujac obyczaje innych narodow i mieszkancy tez sami zyja nowoczesnie, jest Sharjah nieco w tym wszystkim opozniona i mimo, ze czynione sa starania by nadrobic czas by tez sciagnac do siebie rzesze turystow, widac ze bedzie to tutaj jeszcze troche trwalo. Rzadzacy emiratami szejkowie zdaja sobie sprawe, ze kiedys zasoby ropy naftowej zostana wyczerpane i wtedy przyjdzie im zyc tylko z turystyki.


Widac jednak i tutaj ogromny rozmach i budowlana rozrzutnosc architektow, nawet jezeli jest to tylko malenkie wydanie tego co widzimy w Abu Dhabi czy Dubaju.

Nawet sam szejk – wladca emiratu przyklada swoja reke do rozwoju regionu sam projektujac niektore inwestycje.

Jego projekt to m.in. jeden z najbardziej fotografowanych obiektow emiratow – tzw. “blekitne centrum handlowe” - Blue Souk w Sharjah.

Te arabskie centra handlowe to znacznie wiecej niz tylko mozliwosc dokonania zakupow – tutaj sa tez placowki kulturalne i kina.

Bedac w tym emiracie nalezy pamietac o panujacych tu surowych zwyczajach i te nalezy traktowac doslownie – tj. kazda proba nierespektowania ich moze skonczyc sie klopotami z policja…

Takie podstawowe zasady, o ktorych trzeba tutaj pamietac to zasady zachowywania sie w miejscach publicznych, gdzie np. juz tylko trzymanie sie za rece czy przytulanie sie, nie mowiac o drobnych pocalunkach, jest uwazane za niemoralne… i karane.   Jest to tez emirat, w ktorym obowiazuje zakaz picia i sprzedazy alkoholu.

Zarowno Emirat Sharjah jak tez maly Ajman stanowia tzw. “sypialnie” dla Dubaju bo ceny za wynajem mieszkan czy hoteli sa tutaj o wiele nizsze niz u bogatych sasiadow. Z tego tez powodu budowane jest tu wiele obiektow z przeznaczeniem dla pracownikow z innych krajow. Bedac w emiracie Ajman, malenkim panstewku obok Sharjah widac bylo dosadnie jak szybko staraja sie te kraje dogonic swoich wielkich i znanych sasiadow. Wszystko jednak na nieco skromniejsza skale chociaz w duzym stopniu dotowane przez bogate Abu Dhabi i Dubaj.

Sharjah jest bardzo atrakcyjna dla turystow – ten spokoj i calkowicie inna atmosfera otoczenia niz w sasiednim Dubaju, sprzyja odpoczynkowi.

Kommentare: 3 (Diskussion geschlossen)
  • #1

    Zbigniew M. (Samstag, 13 April 2013 22:03)

    Witam kolege,
    widze, ze po dlugim czasie znowu mozna u ciebie cos poczytac.
    Miedzy liniami mozna wyczytac, ze juz nie za bardzo masz ochote na pisanie.
    Pewnie wiosna naprowadza ciebie tez na inne mysli, tak i u mnie.
    Mamy u nas juz prawdziwa i kolorowa wiosne - pozno, ale jest.
    Trzymaj sie.
    Pozdrawiam Zbyszek

  • #2

    Mona (Dienstag, 16 April 2013 15:34)

    Witam!
    Po długim czasie znowu sobie trochę pooglądałam i poczytałam – fajnie!
    Muszę się przyznać, że już kilka dni temu chciałam u ciebie zagościć, ale nadrabiam stracony przez długą zimę czas i też trochę fotografuję – co prawda tylko w naturze.
    Staram się też dociągnąć do twojego poziomu. Nawet kupiłam sobie nowiuteńkiego Nikona – stary teraz nie masz żadnych szans – to prawdziwe szaleństwo!
    Pozdrawiam - Mona

  • #3

    Arek (Montag, 22 April 2013 10:25)

    Z ciekawością przeczytałem wszystkie twoje opisy – wspomnienia z podróży.
    O tamtych stronach mówi się i pisze stosunkowo niewiele. Coraz częściej jednak można spotkać wzmianki w telewizyjnych reportażach podróżników i w reklamach. Takich opisów jak te twoje prawdę mówiąc nie spotkałem, a szkoda. Krótkie, ale ciekawie przekazywane informacje w formie opisu autentycznych przeżyć z podaniem całkiem niezłych wskazówek dla innych.
    Pozdrawiam - Arek